kilka osób zadało mi pytanie jak udał się eksperyment z udostępnieniem możliwości wysyłania wiadomości bezpośrednio na mój iphone; otóż bardzo dobrze, nie dostałem ani jednego spamu; było kilka pozdrowień, były przypomnienia od znajomych żebym czegoś nie zapomniał, było nawet zgłoszenie (przed chwilą) o błędzie w newsie (dzięki Andrzej), słowem całość sprawuje się całkiem nieźle i zostaje na stałe





