najnowszy harry potter wypadł blado; nie wiem czy to efekt przeczytanej wcześniej książki, ale momentami wiało nudą; film jest długi, a mimo to w zasadzie nic się w nim nie dzieje; wprawdzie książka jest podobna, a mimo to oglądając jej ekranizację miałem wrażenie, że fabuła jest porwana; czarowania jest jak na lekarstwo więc i efektów jest niewiele; za to są zabawne momenty więc można się pośmiać; ocena 5/10 (mały plus za cyfrowy projektor i dobrze nagłośnioną salę)
