najlepsze pomysły przychodzą mi tuż przed zaśnięciem; okazało się, że garmin miał zapisaną trasę i nawet potrafił ją wyświetlić, ale nijak nie dało się jej zgrać; wystarczyło więc utworzyć z niej trening aby potem bez problemu zrzucić na komputer; a potem już tylko wystarczyło wrzucić na google maps i proszę bardzo - wczorajsza trasa w pełnej okazałości