recenzja świeżo po obejrzeniu Terminatora Salvation; fabuły opisywać nie będę bo nie ma po co, wiadomo że każdy idzie na ten film z innego powodu; poza tym jest trochę naciągana i momentami niespójna, ale jako że to już czwarta część (nie wliczając serialu) to można przymknąć oko; mimo to jest wystarczająco ciekawa żeby się nie nudzić; co do reszty to stoi ona na najwyższym poziomie; efekty rewelacyjne, ale tego można się było spodziewać; im daję maksymalną ocenę; klimat dobrze utrzymany, nawiązujący do pierwszej części; aktorzy tak dobrani, że widz skupia się na filmie, a nie na nich; Bale świetnie pasuje do tej roli, facet ewidentnie jest teraz na topie; efekty dźwiękowe… dla nich warto wybrać się do odpowiedniego kina; mimo że bojkotuję Multikino za ich politykę odnośnie kart stałego klienta, to trzeba im przyznać, że w Złotych Tarasach mają niesamowite nagłośnienie; jeśli mieszkacie w DC lub przynajmniej tu bywacie to polecam się wybrać właśnie do tego multipleksu; ocena końcowa 9/10
(DC to skrót stosowany na grupie pl.rec.rowery i oznacza Default City czyli Warszawę; wziął się stąd, że często jeśli ktoś nie podaje miasta jakiego dotyczy post, to przeważnie chodzi o stolicę)
